środa, 19 lutego 2014

Niekulinarnie...;)

Dziś mało kulinarnie, aczkolwiek nie mogłam się oprzeć żeby się z wami nie podzielić tymi zdjęciami. Za oknami robi się coraz ładniej. Słońce świeci i zachęca do wyjścia na spacer. Postanowiłam przenieść trochę tych wiosennych klimatów do mojego domu i tak oto powstała kompozycja, którą widzicie na zdjęciach. 

Do jej przygotowania potrzebowałam:
6 hiacyntów (prezent walentynkowy od męża:P)
starego koszyka po truskawkach
kolorowych wstążeczek 
ciepłego kleju

Pięć minut roboty i dekoracja gotowa:)   A w całym domu pachnie zbliżającą się wiosną... 

Pozdrawiam B.

sobota, 8 lutego 2014

Zapiekanka makaronowa z kurczakiem kukurydzą i brokułami

Uwielbiam zapiekanki makaronowe. Są szybkie i proste w przygotowaniu, stanowią idealną alternatywę dla nudnego codziennego obiadu.  Nie potrzeba wielu składników, żeby wyczarować z nich naprawdę efektowne danie. Ja zazwyczaj przygotowuję je w weekend żeby zrobić tak zwane sprzątanie lodówki i pozbyć się wszystkich niepotrzebnych resztek. Dzisiaj daję wam pomysł na zrobienie pysznego obiadu z zaledwie 4 składników: makaronu, piersi kurczaka, kukurydzy i kwiatu brokuła. Wypróbujcie, a przekonacie się, jakie to pyszne i proste:)


Składniki:
250 g makaronu penne
podwójna pierś z kurczaka
1 spory brokuł
puszka kukurydzy
konkretna garść startego żółtego sera
0,5 l śmietany gęstej 18%
2-3 sporych łyżek majonezu
przyprawa do kurczaka
pieprz


Pierś z kurczaka pokrój na małe kawałki i podsmaż na patelni razem z przyprawami. Do gotującej się wody wrzuć makaron i trzymaj na ogniu jakieś 4 minuty, tak, żeby odcedzony sprawiał wrażenie niedogotowanego. Brokuł podziel na małe różyczki gotuj we wrzątku z dodatkiem soli i cukru przez jakieś 1,5-2 minut. Wszystkie składniki wrzuć do miski dodaj śmietanę i majonez oraz starty ser. Wymieszaj i przełóż do naczynia żaroodpornego. Zapiecz pod folią aluminiową przez ok 10 minut w temperaturze 180 stopni. 




Smacznego:)

poniedziałek, 3 lutego 2014

Lody malinowe

Na dworze robi się coraz cieplej, a mnie naszła ochota na lody. Trzy składniki, 5 minut roboty i gotowe:) Najgorsze tylko to czekanie, aż się wszystko zamrozi...

 

 
Składniki:
330 ml śmietanki 36%
250 g mrożonych malin
2 łyżeczki cukru pudru



Śmietankę ubijamy z cukrem pudrem na sztywną piankę. Dodajemy do niej po jednej łyżeczce mrożone malinki. Całość miksujemy do czasu, aż się wszystko połączy, po czym przekładamy do przygotowanych wcześniej foremek. Wkładamy do zamrażalki przynajmniej na 2 godziny. Po czym delektujemy się pysznymi malinowymi lodami... Mniam... Smacznego:)

                    ***

wtorek, 28 stycznia 2014

Ile czego - czyli przelicznik wag:)

Zawsze mam problem z dokładnym odmierzaniem składników w przepisach. 5gram tego, 10 gram tamtego... Przepisy z takimi sformuowaniami to dla mnie prawdziwa katorga! Lubię, kiedy wszystkie składniki są podane na "szklanki", albo "łyżki" wtedy mam 100% pewność, że dodam wszystkiego tyle ile trzeba. To szczególnie ważne jeżeli chodzi o pieczenie ciast, czy robienie deserów. Przygotowałam dziś dla was przelicznik najbardziej przydatnych produktów używanych w kuchni. Ten mały niezbędnik kuchenny pomoże wam w rozszyfrowaniu nawet najbardziej skomplikowanej receptury...:)

***

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Tarta z pomidorami boczkiem i cebulą

Po tych wszystkich tradycyjnych obiadach, jakie ostatnio jadłam przyszła mi dziś ochota na coś innego. Szybkie przejrzenie lodówki, małe zakupy i oto jest najlepsza tarta, jaką kiedykolwiek w życiu jadłam. Polecam wam gorąco. Przekonajcie się sami. 



SKŁADNIKI NA CIASTO:
1,5 szklanki mąki pszennej
125 g margaryny
50 ml wody
1,3 łyżeczki soli

Z podanych składników zagniatamy ciasto, formujemy w kulkę i wstawiamy do lodówki na około 1 godzinę. Schłodzonym ciastem wykładamy formę do tarty, nakłuwamy widelcem i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 15 minut.



SKŁADNIKI NA FARSZ:
30 dag boczku wędzonego
3 duże cebule
2 jajka
4 łyżki gęstej śmietany 18%
2 pomidorki
mleko (o ilości czytaj niżej)
starty ser żółty
sól
pieprz

Na patelni podsmażamy pokrojony w wąskie paseczki boczek, dodajemy piórka z cebuli. W kubku z miarką mieszamy 2 jajka z 4 łyżkami gęstej śmietany, zalewamy mlekiem do poziomu 300 ml całość doprawiamy dużą ilością pieprzu. Podsmażony boczek z cebulką wykładamy na upieczony wcześniej spód od tarty, układamy na to pokrojone w plastry pomidory. Tartę należy piec w 180 stopniach przez 20 minut, po tym czasie posypujemy wierzch startym serem i zapiekamy jeszcze przez chwilę. Smacznego:)


***

wtorek, 31 grudnia 2013

Świąteczne wspomnienia - ciasteczka korzenne...


Święta, święta i po świętach. Przez to całe zamieszanie związane z gotowaniem, smażeniem i pieczeniem nie miałam nawet czasu na to, żeby cokolwiek napisać na blogu... Dziś w końcu szał minął, wszyscy się porozchodzili do swoich obowiązków i mam chwilę tylko i wyłącznie dla siebie. Siedzę przed kominkiem w nowych mikołajowych paputkach, zajadam się ciasteczkami korzennymi i popijam aromatyczną herbatkę z miodkiem. I właśnie na te pachnące ciasteczka korzenne przepis wam zdradzę:)



SKŁADNIKI:
250 g mąki
100 g cukru pudru
1 opakowanie cukru waniliowego
20 g przyprawy do piernika
1 łyżka suszonego imbiru
1 łyżeczka cynamonu
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
szczypta proszku do pieczenia
125 g margaryny do pieczenia
1 jajko



Na początku sypkie składniki przesiewam przez sito do miski. Dodaję cukier waniliowy, a następnie miękką margarynę pokrojoną w kosteczkę. Mieszam całość przy pomocy noża siekając obtoczone w mące kawałki margaryny na mniejsze cząstki, po pewnym czasie dodaję jajko i zaczynam wyrabiać ciasto ręcznie. Nie przestraszcie się bo masa wychodzi dość twarda, ale taka właśnie ma być. Wyrobione ciasto formuję w kulkę, zawijam w folię spożywczą i wkładam do lodówki na mniej więcej pół godziny. Po upływie tego czasu rozwałkowuję je na bardzo cienki płat i przy pomocy foremek wykrawam ciasteczka. Wykładam je na wysmarowanej tłuszczem blaszce i piekę ok 20 minut w temperaturze 180 stopni. Są przepyszne...:)



WSKAZÓWKI:
Jeżeli w nieupieczonych ciasteczkach zrobisz dziurki mogą posłużyć ci jako ozdoby na choinkę. 
Im cieńsze ciasto rozwałkujesz tym lepsze i bardzie kruche będą twoje ciasteczka:)


***

czwartek, 28 listopada 2013

Muffinki z czekoladą

Szybki i prosty sposób na małe co nieco do filiżanki aromatycznej herbaty. To są moje ulubione babeczki przygotowuje się je dosłownie w 10 minut, i zawsze ratują mnie, kiedy nieoczekiwanie przyjdą goście. Przy okazji to ulubiony wypiek Nati i to jej znowu dedykuję mój dzisiejszy post;)


Do przygotowania jasnych babeczek potrzebne będą:
2 szklanki mąki
1 szklanka mleka
100 gram roztopionego masła
1/4 szklanki cukru
tabliczka czekolady (ja dodałam gorzką)
1 jajko
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

Przygotowując ciemne babeczki 2 łyżeczki mąki odejmuję, a w zamian dodaję taką samą ilość gorzkiego kakao. Zamiast gorzkiej czekolady dodaję białą.


Przygotowanie jest bardzo proste. Biorę 2 miski, sypkie składniki mieszam w jednej, a "mokre" w drugiej misce. Następnie dodaje "mokre" do sypkich i całość miksuję. Do wyłożonych papilotkami foremek przelewam ciasto - ok 1 solidna łyżka stołowa na każdą foremkę, tak do 1/2 wysokości foremki, jeżeli chcecie, żeby wasze muffinki były większe wlejcie ciasto do 2/3 wysokości foremek, nie przesadzajcie jednak z ilością, bo babeczki zaczną rosnąć i wyleją się z foremek. Poza tym ja zawszę wolę zrobić mniejsze porcje, bo wtedy dam radę zjeść 2 smaki do jednej herbatki:P


Muffinki piekę zawsze przez 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni. Z dwóch porcji wyszło mi 31 sztuk.
RADA: zrobiłam kiedyś te babeczki z pokruszonymi orzechami włoskimi, wyszły  przepyszne, dla miłośników orzechów - warto spróbować:)
Pewnie zastanawiacie się na jak duże kawałki pokruszyć czekoladę? Już mówię... Ja zawsze każdą kostkę dzielę na 4 części, wtedy czekolada zachowuje ładny kształt w muffinkach:)


SMACZNEGO:)
***