sobota, 31 maja 2014

Tiramisu

Dziś mam dla was przepis na deser, który podbił serca moich domowników - TIRAMISU. Mogłabym je robić codziennie, a oni wiecznie są nim nienajedzeni... Masakra... zobaczymy, czy i wam tak posmakuje. Pozdrawiam i zapraszam do kuchni:)


Składniki:
5 żółtek
5 łyżek cukry pudru
500 g serka mascarpone
330 ml śmietany kremówki
kieliszek Amaretto
opakowanie biszkoptów (ja zawsze używam okrągłych biszkoptów wrocławskich ponieważ za tymi podłużnymi za bardzo nie przepadam, namoczone w kawie robią się takie "rozpaćkane", bleeee)
szklanka porządnej, mocnej kawy. 


Przy pomocy miksera ucieram żółtka z cukrem na puszystą białą piankę. Dodaję mascarpone i połowę Amaretto, dalej mieszam na gładką masę. Następnie dodaję ubitą kremówkę i szpatułką delikatnie łączę wszystkie składniki, aby całość nie opadła. Serową masę przekładam do pucharków na zmianę z zamoczonymi w kawie i alkoholu biszkoptami. Całość posypuję gorzkim kakao... i gotowe. Smacznego.



sobota, 17 maja 2014

Mus czekoladowy z wiśniami

Dziś kolejna wariacja na temat czekolady. Uwielbiam jej słodki smak w połączeniu z kwaśnymi wiśniami. Deser, który wam przedstawiam jest bardzo prosty w wykonaniu i smakuje naprawdę wyśmienicie.


Do jego przygotowania potrzebne wam będą:
2 tabliczki ulubionej mlecznej czekolady
1 tabliczka czekolady gorzkiej
kieliszek alkoholu (rum, koniak albo whisky)
2 żółtka
2 białka
2 łyżki masła
0,5 litra śmietany kremówki
konfitura z wiśni

Czekoladę rozpuszczam w kąpieli wodnej razem z masłem uważając, aby nie podgrzać jej zbyt mocno. Żółtka ubijam aż powstanie z nich jasna puszysta masa, dodaję alkohol, następnie wlewam po jednej łyżce rozpuszczoną czekoladę cały czas mieszając mikserem. Śmietanę ubijam na sztywno i dodaje do czekoladowej masy tym razem mieszając wolno łyżką (nie używam miksera, żeby całość była puszysta i nie opadła). Tak samo postępuję z ubitą piana z białek. Gotową masę pozbawioną grudek przekładam do pucharków stosując warstwy: konfitura z wiśni, czekoladowa pianka, znowu konfitura i znów pianka. Na samym szczycie możecie zrobić kleks z bitej śmietany posypany gorzkim kakao.

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Kruche babeczki z bitą śmietaną i owocami

Babeczki z owocami to mój ulubiony deser. Nie dość, że świetnie wyglądają to jeszcze są taaaakie pyszne! Często piekę je na zapas i chowam do spiżarki, a kiedy tylko wpadną niezapowiedziani goście ubijam śmietanę i dekoruję owocami albo kolorowa posypką. Wykonanie jest bardzo proste, a efekt naprawdę zadowalający.


Składniki na ciasto:
2 szklanki mąki
200 g masła
2 żółtka
1/3 szklanki cukru
szczypta soli

Mąkę rozsypuję na stolnicy, dodaję do niej szczyptę soli. Na wierzch kładziemy pokrojone na kawałki masło. Siekamy całość długim nożem na konsystencję kaszy. Dodajemy cukier i żółtka. Ugniatamy razem, ale nie za długo, bo się masło roztopi. Ciasto formujemy w kulkę, zawijamy w folię spożywcza i chowamy do lodówki na godzinę. Po upływie tego czasu wykładamy ciasto na stolnice i wałkujemy na płat ok pół centymetrowej grubości. Rozwałkowane ciasto przekładamy do foremek. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez ok 20 - 25 minut.


Składniki na wierzch:
500 ml śmietany kremówki
1,5 - 2 łyżeczki cukru pudru
2 łyżeczki żelatyny rozpuszczone w odrobinie ciepłej wody

Śmietanę ubijamy na sztywno razem z cukrem. Pod koniec miksowania dolewamy wolnym strumieniem rozpuszczoną w wodzie żelatynę. Gotoą masę przekładamy do rękawa cukierniczego i dekorujemy babeczki. Na wierzch układamy owoce i gotowe:)


wtorek, 8 kwietnia 2014

Ciasto cytrynowe


Dzisiaj proponuję wam niezwykle orzeźwiające ciasto z przepysznym kremem cytrynowym. Jest to jedno z moich ulubionych ciast. Przygotowanie i wykonanie jest bardzo proste, a efekt naprawdę zadowalający.



Składniki za biszkopt:
6 żółtek
6 białek
3 łyżki mąki zwykłej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
6 łyżek cukru
łyżka oleju słonecznikowego
łyżka proszku do pieczenia
szczypta soli

Składniki na masę cytrynową:
2 budynie śmietankowe
1 galaretka cytrynowa
wyciśnięty sok z dwóch cytryn
3/4 szklanki cukru
2 jajka
0,5 kostki masła

Składniki na wierzch z bitej śmietany:
0,5 litra śmietany 30%
pół szklanki cukru pudru
2 łyżki żelatyny 
słodkie kakao do posypania


Jak zrobić biszkopt?
Białka ubijam mikserem ze szczyptą soli, kiedy są już pulchne dodaję żółtka i dalej mieszam. Następnie wsypuję cukier i dolewam łyżkę oleju. Kiedy wszystkie składniki się połączą dosypuję przesianą przez sito mąkę i proszek do pieczenia i delikatnie bez użycia miksera staram się wszystko połączyć. Gotową masę przelewam do foremki i piekę ok 30 - 35 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Masa cytrynowa.
Do przyrządzenia masy potrzebne będzie mi pół litra wody odlewam z tego pół szklanki i rozpuszczam w tym budynie. Pozostałą część wody zagotowuję z cukrem. Wlewam rozpuszczone budynie mieszam, aż się zagęści. Następnie dodaję do środka galaretkę w proszku i nadal mieszam. Całość odstawiam do wystudzenia. 
Z białek ubijam pianę. masło ucieram z cukrem i żółtkami. Dodaję po jednej łyżeczce wystudzony budyń cały czas mieszając. Kiedy wszystkie składniki się połączą dolewam wyciśnięty sok z cytryny, a na końcu pianę z białek. Gotową masę wylewam na biszkopt. 

Wierzch - bita śmietana.
Śmietanę ubijam na sztywno z pudrem. Dodaje rozpuszczoną w odrobinie wody żelatynę i mieszam jeszcze przez chwile. Całość wylewam na masę cytrynową, widelcem formuję "górki" i posypuję słodkim kakao (kakao można zastąpić startą czekoladą). I gotowe...

SMACZNEGO:)


***

piątek, 14 marca 2014

Liebster Blog - nominacja:)

Mimo, że mój blog istnieje dopiero kilka miesięcy i nie mam konta na Facebooku, gdzie mogłabym go rozreklamować wielu z Was zagląda tutaj regularnie. W ten oto sposób ja i Moje pasje zostaliśmy nominowani (i to trzykrotnie) do Liebster Blog.
Za nominację serdecznie dziękuję:
http://cookpl.blogspot.com/2014/03/liebster-blog-adward.html
http://tortadellafiglia.blogspot.com/2014/03/sernik-straciatella.html
http://weekendowa-kuchenka.blogspot.com/2014/02/liebster-blog-award.html 

Odpowiedzi na pytania, które dostałam od:

Weekendowej kuchenki:

1. Skąd pomysł na nazwę bloga?
Nazwa mojego bloga, to wszystko to, co sprawia mi radość w wolnych chwilach.

2. Ulubiona pora roku
Wiosna:)

3. Piszę bloga bo:
...bo to moja odskocznia od codzienności

4. Od czego zaczynasz dzień?
od śniadania:p
 5. Pomysł na spędzenie dnia wolnego?
Piękna pogoda, mój mąż, koszyk ze smakołykami i rowery, czy trzeba czegoś więcej...

6. Piosenka, której ostatnio słuchasz najczęściej?
 ... nie mam takiej jednej, którą słuchałabym na okrągło

7. Ile czasu każdego dnia spędzasz przed komputerem?
Bardzo mało, może to zabrzmi mało wiarygodnie, ale na komputerze siedzę 2 max 3 razy w tygodniu kończąc pracę magisterską, albo dodając nowy post na blogu.
 
8. Obiad, na który masz teraz ochotę:
Zapiekanka makaronowa, którą właśnie trzymam w piekarniku.


9. Jakich prac domowych najbardziej nie lubisz wykonywać?
Nie cierpię dwóch rzeczy: zmywania i prasowania... buuu masakra. Na szczęście mamy podział obowiązków, ja gotuję mąż zmywa:)
10. Pasje oprócz blogowania...
Wszystkie robótki ręczne. Ponieważ kocham pracę z dziećmi i w przyszłości chcę uczyć w szkole, albo przedszkolu uwielbiam wycinać, lepić, majsterkować, wykonywać ozdoby z filcu, decoupage, wszystko co związane z plastyką i sztuką:)
11. Jakiego aparatu używasz?
Canon
Pytania od Tortadellafiglia :
 
1. Bez jakiego produktu nie mógłbyś/abyś żyć?
Nie wyobrażam sobie życia bez soli. Nie znoszę potraw, które nie są wystarczająco posolone. Bleee...
 
2. Jakie jest najdziwniejsze połączenie smaków, którego próbowałeś/łaś?
Hmmm... patrząc na kombinację jakie nieraz widzę na talerzu mojego męża nic mnie nie zaskoczy...

3. Jakie jest Twoje życiowe motto?
Żyć tak, żeby niczego nie żałować i móc z czystym sumieniem patrzeć ludziom w twarz.

4. Czy wolisz książki, czy ich ekranizacje?
Zdecydowanie książki, w filmach zawsze jest coś przekombinowane, albo zmienione.

5. Jaki kraj chciałbyś/łabyś zwiedzić?
Brazylię, szczególnie w okresie karnawału.

6. Co byłoby ostatnią rzeczą zrobioną przez Ciebie w życiu?
Wolę o tym nie myśleć...

7. Jaki przyrząd kuchenny jest najważniejszy?
Porządny i przede wszystkim ostry nóż!

8. Czy przemawia do Ciebie połączenie herbaty z mlekiem?
Nie, kiedyś próbowałam bawarkę, ale mi nie smakowała. Mleko zdecydowanie bardziej pasuje do kawy:)

9. Jak często gotujesz?
Ostatnio coraz częściej...

10. Jaka kuchnia jest Twoją ulubioną?
Włoska, makaron to jest to co kocham najbardziej:)

11. Czy lubisz sushi?
Byliśmy kilka razy z mężem na sushi, ale jest dużo innych potraw, które bardziej lubię.  
Pytania od  Cookpl:
1. Ryż czy makaron?
Zdecydowanie makaron!
2. Ulubiony owoc
Truskawki
3.  Ulubiony kucharz?
Gordon Ramsay - uwielbiam oglądać wszystkie jego programy
4. To straszne ale nie umiem ...
Nie umiem za bardzo gotować zup. Zdecydowanie lepsza jest w tym moa mama.
5. Moja ulubiona pora roku to...
wiosna
6. Pisze bloga bo ...
To odskocznia od rzeczywistości
7. Twoja największa słabość to..
szczeniaki, zawsze szaleje na ich widok
8. Ulubiona potrawa wigilijna?
Barszczyk z uszkami
9. Ulubione śniadanie?
Kolorowe kanapki:)
10. Kawa czy herbata ?
Herbata, kawa wyłącznie mrożona
11. Ulubiony gatunek sera?
Feta

Blogi, które nominuję to:


http://bonappetitmalgorzaty.blogspot.com
http://polkazprzyprawami.blox.pl
http://alba.blox.pl
http://anyzkowo.blogspot.com
http://kwiecienkaodkuchni.blox.pl
http://inmykitchen.blox.pl
http://kalorycznakraina.blox.pl
http://slodkiepasje.blogspot.com/
http://czasnaobiad.blogspot.com/
http://czasnaobiad.blogspot.com/
http://kuchnialove.blogspot.nl

A oto pytania do Was:
1. Potrawa, którą ugotowałam jako pierwszą był/a?
2. Mój ulubiony deser to...
3. Na pierwszej randce najchętniej zjadłabym...
4. Moje ulubione pierogi to...
5. Słodkie, czy słone?
6. Najdziwniejsze miejsce, w którym gotowałam to...
7. Najsmaczniejsza potrawa, jaką mi zaserwowano to...
8. Moja ulubiona zupa to...
9. Na grillu najbardziej lubię robić...
10. Czekoladę najchętniej jadam z...
11. Moje marzenie kulinarne to...

czwartek, 6 marca 2014

Cupcake

Cupcake

Uwielbiam kolorowe babeczki, nie dość, że wyglądają ślicznie to jeszcze są taaakie pyszne:) Pierwszy raz zrobiłam kolorowe cupcake. Metoda prób i błędów chcę dojść do perfekcyjnych babeczek, które swoim wyglądem powalą wszystkich na kolana. Dziś odsłona numer 1, czyli pierwsze koty za płoty. (Zdjęcia robiłam późnym wieczorem więc są dość niewyraźne, ale ogólny efekt jest w miarę widoczny...)


Z ciastem postanowiłam nie experymentować. Swoje babeczki upiekłam ze sprawdzonego przeze mnie przepisu, który robiłam już wcześniej. Znajdziecie go  TUTAJ. 

Składniki na krem żółty, zielony i niebieski:
0,5 kg serka waniliowego do serników (takiego w gotowych pojemnikach)
200 ml śmietany kremówki
łyżka cukru pudru
kolorowe barwniki w żelu
cukrowa posypka do dekoracji

Składniki na masę różową:
300 ml śmietany kremówki
250 gram mrożonych malin
2 łyżki cukru pudru



Serek miksuję z cukrem pudrem, dodaję do niego ubitą śmietanę całość dzielę na trzy części i przekładam do osobnych miseczek. Do każdej masy dodaję kilka kropli barwnika spożywczego w żelu. Ilość dodanego barwnika jest uzależniona od tego jak bardzo intensywny kolor masy chcemy uzyskać. Na zdjęciach możecie zauważyć, jak niewiele dodałam do mojego kremu. Całość mieszamy do uzyskania jednolitego koloru na całej powierzchni masy. 


Każdy krem przekładamy do rękawa cukierniczego i dekorujemy nim upieczone wcześniej babeczki. 


Masę malinową przygotowujemy w następujący sposób. Maliny miksujemy, lub rozgniatamy widelcem, po czym dodajemy do ubitej śmietany z cukrem pudrem i wykładamy na babeczki. Dekorujemy kolorowymi kuleczkami z cukru. I gotowe. Smacznego:)


***

środa, 5 marca 2014

Placki ziemniaczane inaczej

Kochani dziś polecam wam zrobienie placków ziemniaczanych, jednak w nieco urozmaiconej wersji. Nie za bardzo przepadam za tradycyjnymi plackami ziemniaczanymi, jednak moje mama je uwielbia, dlatego idąc na kompromis postanowiłam zrobić taką wersję, która przypadnie do gustu nam obu, a efekty możecie ocenić sami na zdjęciach...

 
Składniki na placki:
10 ziemniaków
2 marchewki
1 korzeń pietruszki
duża cebula
puszka kukurydzy
biała część pora (ok 10 cm długości)
kawałek selera wielkości zaciśniętej piąstki
250 gram startego żółtego sera
2 ząbki czosnku
2 jajka
czubata łyżka mąki
suszona bazylia
suszone oregano
sól 
pieprz

 Surowe ziemniaki miksujemy na papkę, por kroimy w półksiężyce, resztę warzyw ścieramy na tarce na "grubych okach". Całość wsypujemy do miski, dodajemy ser kukurydzę, jajka i przyprawy, podsypujemy mąką. Formujemy małe placuszki i smażymy na rozgrzanej patelni z odrobiną oleju.


Składniki na sos:
500 ml gęstej kwaśnej śmietany 18%
2 łyżki majonezu
duży ząbek czosnku, albo 2 małe
łyżka suszonej bazylii
łyżka suszonego oregano

W przygotowanej wcześniej miseczce mieszamy śmietanę z majonezem dodajemy wyciśnięty przez praskę czosnek i resztę przypraw odstawiamy do lodówki i gotowe. 




Smacznego:)

środa, 19 lutego 2014

Niekulinarnie...;)

Dziś mało kulinarnie, aczkolwiek nie mogłam się oprzeć żeby się z wami nie podzielić tymi zdjęciami. Za oknami robi się coraz ładniej. Słońce świeci i zachęca do wyjścia na spacer. Postanowiłam przenieść trochę tych wiosennych klimatów do mojego domu i tak oto powstała kompozycja, którą widzicie na zdjęciach. 

Do jej przygotowania potrzebowałam:
6 hiacyntów (prezent walentynkowy od męża:P)
starego koszyka po truskawkach
kolorowych wstążeczek 
ciepłego kleju

Pięć minut roboty i dekoracja gotowa:)   A w całym domu pachnie zbliżającą się wiosną... 

Pozdrawiam B.

sobota, 8 lutego 2014

Zapiekanka makaronowa z kurczakiem kukurydzą i brokułami

Uwielbiam zapiekanki makaronowe. Są szybkie i proste w przygotowaniu, stanowią idealną alternatywę dla nudnego codziennego obiadu.  Nie potrzeba wielu składników, żeby wyczarować z nich naprawdę efektowne danie. Ja zazwyczaj przygotowuję je w weekend żeby zrobić tak zwane sprzątanie lodówki i pozbyć się wszystkich niepotrzebnych resztek. Dzisiaj daję wam pomysł na zrobienie pysznego obiadu z zaledwie 4 składników: makaronu, piersi kurczaka, kukurydzy i kwiatu brokuła. Wypróbujcie, a przekonacie się, jakie to pyszne i proste:)


Składniki:
250 g makaronu penne
podwójna pierś z kurczaka
1 spory brokuł
puszka kukurydzy
konkretna garść startego żółtego sera
0,5 l śmietany gęstej 18%
2-3 sporych łyżek majonezu
przyprawa do kurczaka
pieprz


Pierś z kurczaka pokrój na małe kawałki i podsmaż na patelni razem z przyprawami. Do gotującej się wody wrzuć makaron i trzymaj na ogniu jakieś 4 minuty, tak, żeby odcedzony sprawiał wrażenie niedogotowanego. Brokuł podziel na małe różyczki gotuj we wrzątku z dodatkiem soli i cukru przez jakieś 1,5-2 minut. Wszystkie składniki wrzuć do miski dodaj śmietanę i majonez oraz starty ser. Wymieszaj i przełóż do naczynia żaroodpornego. Zapiecz pod folią aluminiową przez ok 10 minut w temperaturze 180 stopni. 




Smacznego:)

poniedziałek, 3 lutego 2014

Lody malinowe

Na dworze robi się coraz cieplej, a mnie naszła ochota na lody. Trzy składniki, 5 minut roboty i gotowe:) Najgorsze tylko to czekanie, aż się wszystko zamrozi...

 

 
Składniki:
330 ml śmietanki 36%
250 g mrożonych malin
2 łyżeczki cukru pudru



Śmietankę ubijamy z cukrem pudrem na sztywną piankę. Dodajemy do niej po jednej łyżeczce mrożone malinki. Całość miksujemy do czasu, aż się wszystko połączy, po czym przekładamy do przygotowanych wcześniej foremek. Wkładamy do zamrażalki przynajmniej na 2 godziny. Po czym delektujemy się pysznymi malinowymi lodami... Mniam... Smacznego:)

                    ***

wtorek, 28 stycznia 2014

Ile czego - czyli przelicznik wag:)

Zawsze mam problem z dokładnym odmierzaniem składników w przepisach. 5gram tego, 10 gram tamtego... Przepisy z takimi sformuowaniami to dla mnie prawdziwa katorga! Lubię, kiedy wszystkie składniki są podane na "szklanki", albo "łyżki" wtedy mam 100% pewność, że dodam wszystkiego tyle ile trzeba. To szczególnie ważne jeżeli chodzi o pieczenie ciast, czy robienie deserów. Przygotowałam dziś dla was przelicznik najbardziej przydatnych produktów używanych w kuchni. Ten mały niezbędnik kuchenny pomoże wam w rozszyfrowaniu nawet najbardziej skomplikowanej receptury...:)

***

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Tarta z pomidorami boczkiem i cebulą

Po tych wszystkich tradycyjnych obiadach, jakie ostatnio jadłam przyszła mi dziś ochota na coś innego. Szybkie przejrzenie lodówki, małe zakupy i oto jest najlepsza tarta, jaką kiedykolwiek w życiu jadłam. Polecam wam gorąco. Przekonajcie się sami. 



SKŁADNIKI NA CIASTO:
1,5 szklanki mąki pszennej
125 g margaryny
50 ml wody
1,3 łyżeczki soli

Z podanych składników zagniatamy ciasto, formujemy w kulkę i wstawiamy do lodówki na około 1 godzinę. Schłodzonym ciastem wykładamy formę do tarty, nakłuwamy widelcem i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 15 minut.



SKŁADNIKI NA FARSZ:
30 dag boczku wędzonego
3 duże cebule
2 jajka
4 łyżki gęstej śmietany 18%
2 pomidorki
mleko (o ilości czytaj niżej)
starty ser żółty
sól
pieprz

Na patelni podsmażamy pokrojony w wąskie paseczki boczek, dodajemy piórka z cebuli. W kubku z miarką mieszamy 2 jajka z 4 łyżkami gęstej śmietany, zalewamy mlekiem do poziomu 300 ml całość doprawiamy dużą ilością pieprzu. Podsmażony boczek z cebulką wykładamy na upieczony wcześniej spód od tarty, układamy na to pokrojone w plastry pomidory. Tartę należy piec w 180 stopniach przez 20 minut, po tym czasie posypujemy wierzch startym serem i zapiekamy jeszcze przez chwilę. Smacznego:)


***

wtorek, 31 grudnia 2013

Świąteczne wspomnienia - ciasteczka korzenne...


Święta, święta i po świętach. Przez to całe zamieszanie związane z gotowaniem, smażeniem i pieczeniem nie miałam nawet czasu na to, żeby cokolwiek napisać na blogu... Dziś w końcu szał minął, wszyscy się porozchodzili do swoich obowiązków i mam chwilę tylko i wyłącznie dla siebie. Siedzę przed kominkiem w nowych mikołajowych paputkach, zajadam się ciasteczkami korzennymi i popijam aromatyczną herbatkę z miodkiem. I właśnie na te pachnące ciasteczka korzenne przepis wam zdradzę:)



SKŁADNIKI:
250 g mąki
100 g cukru pudru
1 opakowanie cukru waniliowego
20 g przyprawy do piernika
1 łyżka suszonego imbiru
1 łyżeczka cynamonu
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
szczypta proszku do pieczenia
125 g margaryny do pieczenia
1 jajko



Na początku sypkie składniki przesiewam przez sito do miski. Dodaję cukier waniliowy, a następnie miękką margarynę pokrojoną w kosteczkę. Mieszam całość przy pomocy noża siekając obtoczone w mące kawałki margaryny na mniejsze cząstki, po pewnym czasie dodaję jajko i zaczynam wyrabiać ciasto ręcznie. Nie przestraszcie się bo masa wychodzi dość twarda, ale taka właśnie ma być. Wyrobione ciasto formuję w kulkę, zawijam w folię spożywczą i wkładam do lodówki na mniej więcej pół godziny. Po upływie tego czasu rozwałkowuję je na bardzo cienki płat i przy pomocy foremek wykrawam ciasteczka. Wykładam je na wysmarowanej tłuszczem blaszce i piekę ok 20 minut w temperaturze 180 stopni. Są przepyszne...:)



WSKAZÓWKI:
Jeżeli w nieupieczonych ciasteczkach zrobisz dziurki mogą posłużyć ci jako ozdoby na choinkę. 
Im cieńsze ciasto rozwałkujesz tym lepsze i bardzie kruche będą twoje ciasteczka:)


***

czwartek, 28 listopada 2013

Muffinki z czekoladą

Szybki i prosty sposób na małe co nieco do filiżanki aromatycznej herbaty. To są moje ulubione babeczki przygotowuje się je dosłownie w 10 minut, i zawsze ratują mnie, kiedy nieoczekiwanie przyjdą goście. Przy okazji to ulubiony wypiek Nati i to jej znowu dedykuję mój dzisiejszy post;)


Do przygotowania jasnych babeczek potrzebne będą:
2 szklanki mąki
1 szklanka mleka
100 gram roztopionego masła
1/4 szklanki cukru
tabliczka czekolady (ja dodałam gorzką)
1 jajko
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

Przygotowując ciemne babeczki 2 łyżeczki mąki odejmuję, a w zamian dodaję taką samą ilość gorzkiego kakao. Zamiast gorzkiej czekolady dodaję białą.


Przygotowanie jest bardzo proste. Biorę 2 miski, sypkie składniki mieszam w jednej, a "mokre" w drugiej misce. Następnie dodaje "mokre" do sypkich i całość miksuję. Do wyłożonych papilotkami foremek przelewam ciasto - ok 1 solidna łyżka stołowa na każdą foremkę, tak do 1/2 wysokości foremki, jeżeli chcecie, żeby wasze muffinki były większe wlejcie ciasto do 2/3 wysokości foremek, nie przesadzajcie jednak z ilością, bo babeczki zaczną rosnąć i wyleją się z foremek. Poza tym ja zawszę wolę zrobić mniejsze porcje, bo wtedy dam radę zjeść 2 smaki do jednej herbatki:P


Muffinki piekę zawsze przez 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni. Z dwóch porcji wyszło mi 31 sztuk.
RADA: zrobiłam kiedyś te babeczki z pokruszonymi orzechami włoskimi, wyszły  przepyszne, dla miłośników orzechów - warto spróbować:)
Pewnie zastanawiacie się na jak duże kawałki pokruszyć czekoladę? Już mówię... Ja zawsze każdą kostkę dzielę na 4 części, wtedy czekolada zachowuje ładny kształt w muffinkach:)


SMACZNEGO:)
***

środa, 27 listopada 2013

Krem z pomidorów i pieczonej papryki z serem pleśniowym i grzankami ziołowymi

Naszła mnie dzisiaj ssstraszna ochota na zupkę. W lodówce miałam piękne czerwone pomidory oraz paprykę i w taki oto sposób powstał ten aromatyczny i rozgrzewający krem. Wpis ten w całości dedykuję Nati, która dzielnie pomagała mi w gotowaniu i jest zawsze smakoszem moich kulinarnych eksperymentów:)

Do zrobienia kremu potrzebne będą:
4 duże i mięsiste pomidory
1 spora papryka
1 cebula
2 ząbki czosnku
litr bulionu
100 ml śmietanki 18% 
oliwa z oliwek
sól
pieprz
ser pleśniowy
natka pietruszki albo bazylii



Grzanki:
2 kromki czerstwego chleba
oliwa z oliwek
bazylia suszona
oregano suszone

Przygotowanie tego kremu rozpoczynam od upieczenia papryki i zrobienia grzanek. Do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika wkładam przekrojoną na pół paprykę polaną oliwą. Zapiekam jakieś 20 minut aż skórka ładnie zacznie odchodzić. Może nawet lekko zbrązowieć. 
W międzyczasie kroję chleb w kosteczki posypuję suszonymi ziołami i skrapiam oliwą. Wkładam grzanki do piekarnika 10 minut przed skończeniem pieczenia się papryki.


Na rozgrzaną patelnię wlewam łyżkę oliwy z oliwek dodaję pokrojoną w piórka cebulkę oraz wyciśnięty przez praskę czosnek, czekam, aż wszystko się zeszkli. Wsypuję pokrojone na ćwiartki pomidory i duszę pod przykryciem jakieś 10 - 15 minut, aż całość zrobi się miękka, a woda z pomidorów odparuje. Obieram upieczoną paprykę ze skórki i dodaję do pomidorów. Całość miksuję blenderem dodając bulion i śmietankę.


Czekam aż całość się zagotuje. Przelewam zupę przez sito, aby pozbyć się skórek od pomidorów i pestek. Całość doprawiam solą i pieprzem do smaku. Wylewam na talerz sporą chochlę kremu, dodaję ser pleśniowy i grzanki, dekoruję zieleniną i gotowe. 


SMACZNEGO:)
***

piątek, 22 listopada 2013

Dorsz zapiekany w sosie śmietanowo - koperkowym

Uwielbiam ryby. Mogłabym je jeść pod każdą postacią. Dlatego właśnie dziś postanowiłam zrobić na obiad dorsza. Dorsz jest jedną z moich ulubionych ryb. Jego mięso jest białe, kruche i delikatne. Filety są prawie całkowicie pozbawione ości, a ich przygotowanie w brew pozorom wcale nie jest takie trudne. 


SKŁADNIKI:
3 filety z dorsza
0,5 l śmietany 18% (gęstej)
pęczek koperku
100 gram startego sera
sok wyciśnięty z połowy cytryny
masło do wysmarowania naczynia
sól
pieprz kolorowy



Filety z dorsza opłucz i osusz papierowym ręcznikiem, delikatnie dociskając usuń nadmiar wody. Każdą rybę podziel na 3 części, skrop wyciśniętym sokiem z cytryny, odstaw do lodówki na godzinę (dla niecierpliwiących się można pominąć ten etap, ja jednak daję rybie czas żeby się "przegryzła" z cytryną, jest wtedy dużo lepsza i delikatniejsza, poza tym sok z cytryny łagodzi morski zapach ryb).
Po godzinie ułóż kawałki ryby w wysmarowanym masłem naczyniu żaroodpornym, posyp solą i kolorowym pieprzem. Do miseczki wlej śmietanę, dodaj posiekany koperek, całość wymieszaj wylej na wierzch dorsza. Ryba powinna się zapiekać przez około 35 minut w temperaturze 175 stopni. Po upływie czasu posyp całość startym serem i piecz jeszcze przez 10 minut.

SMACZNEGO:)



***